Symptomy u judaszowców (Cercis) rozpoczynają się najczęściej od stopniowego, ale systematycznego zamierania pojedynczych gałęzi lub młodych pędów, od wierzchołka w kierunku pnia. Na roślinach widoczne mogą być liście odbarwione lub z częściowo zasychającymi brzegami. Później młode przyrosty więdną, wyginają się i cały porażony pęd zamiera. Drzewa z takimi objawami czasem próbują wytwarzać nowe pędy z tkanek poniżej obumarłych pędów, z czasem większość okazów jednak całkowicie zamiera. Na przekroju poprzecznym porażonych pędów można zobaczyć przebarwienia w obrębie tkanek przewodzących wodę (ksylem). Opisywany problem może dotyczyć siewek, sadzonek, szczepionej „młodzieży”, egzemplarzy na kontenerowni, w matecznikach, a także tych rosnących już na miejscach stałych. 

Problemy z diagnozą

Wiele laboratoriów w USA otrzymało próbki judaszowców z objawami zamierania i z przebarwieniami naczyniowymi. Placówki te wyizolowały z próbek różnorodne grzyby, jednak do tej pory nie zidentyfikowano jednoznacznie żadnych znanych patogenów, które wyjaśniałyby objawy przebarwień tkanek przewodzących.  Wielokrotne próby izolacji w celu sprawdzenia czy przyczyną nie są grzyby z rodzaju Verticillium nie powiodły się. Liczne próbki z różnych laboratoriów wykazały natomiast obecność grzyba, który wstępnie otrzymał nazwę Rhizoctonia theobromae. Należy on do kompleksu Rhizoctonia, który obejmuje gatunki Rhizoctonia, ale także te z rodzajów Ceratobasidium, Thanatephorus i Tulasnella. Te pozornie podobne grzyby rozprzestrzeniają się głównie przez grube strzępki. Tylko z rzadka wytwarzają zarodniki, co uniemożliwia jednoznaczną identyfikację za pomocą mikroskopu. Grzyby z tej grupy obejmują nie tylko patogeny roślin, ale także zamieszkujące drewno endofity i gatunki mikoryzowe.

Identyfikacja czynnika przyczynowego jest pierwszym krokiem do zdiagnozowania tego, co powoduje to zamieranie judaszowców. Niejasne objawy mogą być spowodowane także innymi patogenami roślin oraz zaburzeniami abiotycznymi. Do tej pory nie udało się poznać jednoznacznej przyczyny choroby, która w języku angielskim określana jest jako VSD (Vascular Streak Dieback) judaszowców.  

Na co zwracać uwagę w produkcji judaszowców?

Naukowcy uważają, że badany problem prawdopodobnie istniał już dawna. Przy mniejszej liczbie judaszowców w szkółkach był jednak niezauważany bądź błędnie diagnozowany. Wydaje się, że częstsze porażenie przez zamieranie (VSD) judaszowców dotyczy szkółek (lub stałych lokalizacji drzew), w których mają one warunki odbiegające od optymalnych. Na przykład, gdy są sadzone na złym stanowisku, zbyt głęboko lub zbyt małej rozstawie.  Judaszowce są tolerancyjne wobec odczynu podłoża, ale należy pamiętać, że rosną najlepiej, gdy jego pH jest powyżej 7,5. Nie znoszą także zalewania korzeni i braku dostępu powietrza w podłożu. Częstsze porażenie przez VSD pojawiało się także w przypadku stresu spowodowanego suszą. Dodatkowo trzeba też pamiętać, że rośliny te są bardzo wrażliwe na herbicydy. Zwłaszcza te, w których substancją czynną są pochodne kwasów fenoksykarboksylowych – 2,4-D. Tego typu herbicydy bywają wykorzystywane np. w produkcji zbóż, o czym należy pamiętać wybierając miejsce na nowe kwatery polowe w szkółce). Podatność roślin na VSD może rosnąć także przy nadmiernym nawożeniu azotowym.

Na razie zaleca się, aby przede wszystkim obserwować zdrowotność roślin matecznych wykorzystywanych do rozmnażania wegetatywnego oraz zakupionej „młodzieży”. Być może badany problem może wiązać się także z infekcjami przez patogeny glebowe, m.in. z rodzajów Phytophthora spp., Pythium spp. czy Fusarium spp., które są często obecne w szkółkach roślin ozdobnych. Dotychczas nie ma żadnych rekomendacji odnośnie ochrony chemicznej judaszowców przed VSD.

fot. W. Górka