Odmiany Martina Vissersa

W Europie produkcja róż jest obecnie całkiem duża, bo dzięki nowym, długo kwitnącym i odpornym na choroby oraz szkodniki odmianom, ten gatunek znowu przeżywa renesans popularności. Karl Brosens postanowił jednak pójść jeszcze dalej. Jego szkółka wyspecjalizowała się w różach wymagających tylko minimalnych zabiegów po posadzeniu na miejscu stałym. Róże z tego gospodarstwa mają być także najlepszym wyborem dla zapracowanych właścicieli ogrodów, pozbawionych „ręki do kwiatów”. Wybór padł na odmiany otrzymane przez Martina Vissersa z firmy Viva International Bvba. Ten mało jeszcze znany w Polsce hodowca wprowadził już na rynek sporo intrygujących kreacji.

Tylko na własnych korzeniach

Założeniem szkółki Meer Plant było dostarczanie róż o małych wymaganiach. Z tego powodu wszystkie, które wybrano do oferty produkcyjnej rosną na własnych korzeniach. Ułatwia to szybkie namnażanie krzewów, bo wykorzystuje się tylko sadzonki zielne. Z drugiej strony, po posadzeniu na miejscu stałym nie problemu z odrostami z podkładki, ani skomplikowanym przycinaniem. Większość tych róż – gdy krzewy są zbyt duże – można przyciąć nawet podkaszarką, a odmiany bardziej karłowe nawet za pomocą kosiarki. Obecnie w gospodarstwie rozmnaża się kilkanaście odmian, zgrupowanych w trzy markowe kolekcje: Naturosa®, Hedge-On® oraz Ceci n’est pas une Rose®.

Ceci n’est pas une Rose® – małe rozmiary, duża żywotność  

Tę francuskojęzyczną nazwę marki można przetłumaczyć, jako slogan “To nie jest róża”. I rzeczywiście, odmiany wybrane do tej kolekcji nie zawsze od razu kojarzą się z różami. Wszystkie mają miniaturowe lub wręcz super miniaturowe kwiaty. Tworzą niskie krzewy przydatne do sadzenia z przodu rabat bylinowych lub jako rośliny okrywowe. Nadają się także do dekorowania pojemników tarasowych i skrzynek balkonowych. Te kreacje M. Vissera są dodatkowo odporne na choroby i niską temperaturę zimą oraz powtarzają kwitnienie. Tworzą też pojedyncze kwiaty, przez co intensywnie wabią owady oraz zawiązują owoce, u niektórych odmian obfite i atrakcyjne. Obecnie na markę składają się trzy odmiany: Green Summer®, Minie-Pinkie® oraz Palsy-Waltzy®.

Pierwsza była Green-Summer®

Green-Summer® (VISallcover) to róża obsypana licznymi nagrodami światowych wystaw i konkursów. Doceniono ją m.in. w 2021 r. w Barcelonie, w 2022 w Lyonie (Lyon Golden Rose 2022) i na festiwalu róż w parku Bagatelle w Paryżu w 2022. Krzewy tworzą bardzo gęsty zielony dywan błyszczących liści o wysokości zaledwie 20-30 cm. W sezonie okrywają się licznymi, małymi (średnica – około 2 cm) białymi kwiatami z żółtym środkiem. Kwiaty pachną bardzo intensywnie, a jesienią ich miejsce zajmują atrakcyjne czerwone owoce. Druga pod względem wieku kreacja – Mini-Pinkie® (VISpanicov) to również super miniaturowa odmiana, ale o kwiatach jasno różowych (ich płatki bledną ku środkowi). Najnowsza z odmian to Palsy-Walsy® (VISmired) o intensywnie różowych kwiatach. Jej krzewy rosną nieco intensywniej, ale jak mówił M. Visser, można z nich formować niskie żywopłoty, prawie tak samo jak z bukszpanu.  

Naturosa® do łączenia z bylinami

To kolekcja obecnie 10 odmian: Diamantino®, Esprit D’Amour®, Frigga®, La Belle Rouge®, Parfumosa®, Nervia®, Salut a Luxembourg®, Sirona®, Taranis® i Taxandria®. Wybrano je tak, żeby oprócz odporności na choroby i łatwej pielęgnacji dobrze komponowały się we współczesnych ogrodach z rabatami bylinowymi. Wszystkie nie osiągają dużych rozmiarów, tworzą pojedyncze lub półpełne, często pachnące kwiaty i wiążą atrakcyjne owoce. Wiele z odmian w tej kolekcji obsypano nagrodami międzynarodowych konkursów różanych.       

Hedge-On®

Pod marką Hedge-On® oferowane są gotowe, wstępnie ukształtowane żywopłoty z dwóch nowych odmian róż, otrzymanych specjalnie z myślą o tym zastosowaniu. Jedna tworzy kwiaty białe, druga różowe. W obu przypadkach kwiaty pachną. To nowe krzyżówki o dużej zdrowotności, długim okresie kwitnienia (maj-listopad) oraz przystosowane do formowania. Te róże oferowane są od razu jako okazy wstępnie formowane. Umieszcza się je po dwie sztuki, przy bambusowej kratownicy w pojemnikach tekstylnych o długości 55 cm i szerokości 20 cm. Sadząc takie okazy obok siebie w ogrodzie można mieć od razu gotowy żywopłot. Zależnie od intensywności późniejszego cięcia może być on utrzymywany jako węższy bądź szerszy.

Produkcja

W szkółce Meer Plant wykorzystuje się 7 tys. m2 szklarni typu kabrioletowego i 3 ha kontenerowni. Roczna produkcja w 2023 r. to 30 tys. szt. roślin w pojemnikach finalnych (3 l) i ok. 80 tys. szt. półproduktów (10,5 cm) oferowanych innym szkółkarzom do dalszej produkcji.  

Wszystkie róże w rozmnaża się z sadzonek zielnych ukorzenianych latem w multiplatach. Jak mówi Karel Brosens, w sprzyjających warunkach rośliny tworzą pierwsze korzenie już po dwóch tygodniach. Po ukorzenieniu trafiają do najpierw pojemników o średnicy 10,5 cm. Docelowym pojemnikiem finalnym jest dla róż z marek Ceci n’est pas une Rose® i Naturosa® doniczka o średnicy 19 cm (3 l). Dla odmian z grupy Hedge-On® jest to pojemnik tekstylny.  

Podłoże to substrat o obniżonej do 60% zawartości torfu wymieszany nawozem Osmocote®. Szkółka próbuje różnych dodatków, które mogą zastąpić torf, dążąc do dalszego obniżenia zużycia tego ostatniego składnika. Co ciekawe, jako mulcz w tym gospodarstwie najlepiej sprawdzają się rozdrobnione łodygi miskantów. Zdaniem K. Brosensa, warstwa tego materiału może być dużo cieńsza niż kory, a i tak lepiej spełnia swoje zadanie. Dodatkową zaletą jest łatwiejsze czyszczenie kontenerowni po cyklu produkcyjnym z miskantu niż z kory.