Kolejna, trzecia już jesienna edycja pozwoliła na ostatnie w 2023 roku spotkania na żywo z klientami, kończąc mijający sezon.  Równocześnie jednak, rozmowy biznesowe na stoiskach dotyczyły głównie zamówień na wiosenny sezon ogrodniczy w Polsce.

Jesienna edycja targów GARDENIA była początkowo – w 2021 r. – wydarzeniem, które miało zastąpić wcześniejszy, lutowy termin tej imprezy. Ten przed trzema laty przekreśliła jednak pandemia koronawirusa, która zapoczątkowała trwający do dzisiaj termin listopadowy. Przypadł on chyba do gustu wielu szkółkarzom, bo ich stoisk było wyraźnie więcej niż przed rokiem, a żywe rośliny, drzewa, krzewy i byliny, najbardziej przyciągały gości.

Na ekspozycję złożyło się 240 firm polskich i 55 zagranicznych, z krajów takich jak: Belgia, Francja, Holandia, Indie, Łotwa, Niemcy oraz Chiny. Te ostatnie (nie uczestniczyły w poprzedniej edycji) tym razem wystawiły 18 przedsiębiorstw. Gardenię odwiedziło 12 495 gości, również z zagranicy: Austrii, Białorusi, Czech, Chin, Niemiec, Estonii, Finlandii, Holandii, Łotwy, Litwy, Węgier, Mołdawii i Norwegii.

„Uniwersalny Ogród”

Bardzo wielu wystawców prezentowało materiały do wyposażenia i pielęgnacji ogrodów. „Uniwersalny Ogród” był zresztą tematem przewodnim targów Gardenia 2023. W tym roku, podobnie zresztą jak w poprzednim, widać było wyraźny trend wskazujący, że obecnie ogród ma być przede wszystkim miejscem relaksu. Zielone otoczenie domu, a nawet balkony i tarasy, traktowane są jako „ciąg dalszy” powierzchni mieszkalnej pozwalający na jej wykorzystanie w okresie od lata do jesieni.     

Mniej dostawców środków produkcji

Firm oferujących branży szkółkarsko-kwiaciarskiej profesjonalne środki produkcji na poznańskiej imprezie chyba nadal ubywa. Z jednej strony to efekt okresu pandemii. Nauczyła ona wiele firm i przedsiębiorstw, że w dzisiejszych czasach nie zawsze trzeba już przygotowywać kosztowne aranżacje targowe, aby dotrzeć do producenta roślin. Z drugiej strony, szkółkarze i producenci roślin ozdobnych, to już nie te same podmioty, co jeszcze przed kilku laty. Dawne, małe gospodarstwa coraz częściej zamieniają się w duże „fabryki” roślin. A te, aby obecnie prosperować, muszą inwestować w nowoczesne rozwiązania, technologie i automatyzację, które pozwalają obniżać koszty produkcji. Te zmiany spowodowały intensywniejsze i najczęściej bezpośrednie już kontakty B2B z dostawcami.

Z tego m.in. powodu na targach Gardenia prawie nie było już widywanych tam wcześniej dostawców maszyn dla szkółkarzy (takich jak chociażby doniczkarki) czy kompleksowych rozwiązań z zakresu nawadniania. Na przykład branżę producentów profesjonalnych pojemników do uprawy i rozmnażania roślin reprezentowały chyba tylko dwie firmy: DonKwiat z Polski (producent doniczek szkółkarskich i ogrodniczych) oraz HerkuPlast z Niemiec (dostawca tac do rozmnażania). Wiele znanych w branży dużych firm (np. producentów osłon) postawiło z kolei tylko na stoiska informacyjne rezygnując zupełnie z ich aranżacji.

MiniJack – mniejszy brat wózka widelcowego

Jedną z niewielu firm – dostawców środków produkcji, która zdecydowała się na szersze pokazanie swojej oferty na targach GARDENIA było przedsiębiorstwo Ceres International Sp. z o.o. To dostawca podłoży, środków produkcji, maszyn i środków ochrony roślin. Większość prezentowanych produktów, w tym nowości pokazała ona już jednak na wystawie ZIELEŃ TO ZYCIE we wrześniu 2023.

Nowością w Poznaniu był transportowy wózek widelcowy MiniJack. To automatyczne, produkowane w Niemczech widły do transportu do 150 doniczek jednocześnie, informowali Mateusz Kucel z firmy Ceres i Kristian Schweitzer – przedstawiciel producenta, firmy seed2soil GmbH & Co.KG. Można nimi przenosić pojemniki np. z wózków na zagony czy ze stołów buforowych na wózki szkółkarskie. Maszynę wyposażono w elektryczne silniki (osobne na każde koło). Może pracować do 10 godz., a do pełnego naładowania potrzebuje 4 godz. Szerokie koła pozwalają na poruszanie po kontenerowni bez ryzyka tworzenia kolein. Widły można regulować do szerokości doniczek czy tacek produkcyjnych. Wysokość podnoszenia zależy od wersji (60, 110 lub 160 cm). 

Znani dostawcy, ale z inną gamą produktów

Targi GARDENIA w swojej historii przeszły wyraźną ewolucję i obecnie największą prezentowana tam oferta dotyczy centrów ogrodniczych, detalistów branży ogrodniczej czy firm urządzających ogrody. Z tego powodu wiele firm, znanym szkółkarzom w Poznaniu postawiło na inną gamę produktów.

Najwyraźniej było to chyba widać w przypadku firm podłożowych, które wykorzystały targi do promocji produktów dla hobbystów. Patrząc na prezentowane „ziemie” i podłoża do roślin ogrodowych i domowych, warto jednak zwrócić uwagę na coraz bardziej widoczny w Polsce trend. Otóż w ofercie jest coraz więc takich produktów w wersji beztorfowej. Warto o tym pamiętać, bo może wzorem z Zachodu także u nas niedługo będą też klienci na rośliny ogrodowe oferowane w takich podłożach.

ICL – tym razem bez Osmocote®

Inny przykład pokazania oferty nie tylko dla producentów roślin przedstawiła firma ICL Polska Sp. z o.o. Szkółkarzom znana jest najbardziej z nawozów otoczkowanych z serii Osmocote® oraz rozpuszczalnych z serii Peters Professional® i Universol®.  Tych produktów zabrakło jednak na stoisku, jak informował Janusz Szweykowski. Zamiast nich postawiono na promocję produktów do pielęgnacji roślin na terenach zieleni – głównie trawników, ale i nasadzeń trwałych.

Do tych zastosowań polecana jest cała grupa produktów Landscaper Pro® – od nawozów otoczkowanych przez nasiona traw po siewniki. W linii nawozowej znalazło się 9 produktów różniących się długością działania (od 6 tygodni do 5-6 miesięcy) i składem NPK.  Z kolei nasiona traw obejmują specjalnie tworzone dla firmy we Francji mieszanki z plantacji produkcyjnych w USA, Nowej Zelandii i Australii. Najnowsze produkty z tej grupy to środki zwilżające z gamy H2Pro. To zaawansowane produkty opracowane w celu zwiększenia efektywności nawadniania.

Nowa broń na opuchlaki

Przy malejącej liczbie środków chemicznych, ochrona niechemiczna staje się coraz powszechniejsza. Szkółkarzy może więc zainteresować inna nowość od ICL Polska Sp. z o.o. Lalguard M52 GR to produkt kanadyjskiej firmy Lallemand Plant Care, której ICL został dystrybutorem. Służy do zwalczania opuchlaka truskawkowca, groźnego szkodnika w produkcji roślin ozdobnych. To biologiczny preparat na bazie grzyba Metarhizium brunneum, szczep Ma43, który ma być bezpieczny dla pożytecznych organizmów glebowych (m.in. niektórych chrząszczy, roztoczy i dżdżownic.

Jest przeznaczony do mieszania z substratem (grzybnia naniesiona jest na ziarna ryżu) przed sadzeniem roślin. W produkcji gruntowej możliwe jest mieszanie z wierzchnią warstwą gleby. Lalguard M52 GR działa na larwy opuchlaka truskawkowca bytujące w podłożu. Nie ma okresu prewencji w produkcji roślin ozdobnych, jest łatwy w aplikacji i działa przez kilka miesięcy od zastosowania.